o mnie

wtorek, 12 kwietnia 2016

Pierwszy dzien wiosny- a co to takiego?


Moja siostrzenica J napisała fajny artykuł do szkolnej gazetki pt: Pierwszy Dzień Wiosny- a co to takiego?

Mamy cztery pory roku: wiosnę, lato, jesień no i oczywiście zimę. Wiosnę witamy 21 marca, lato 22 czerwca, jesień 23 września, a zimę 22 grudnia.

Po czym poznajemy, że zbliża się wiosna?-Dni są coraz dłuższe- jest cieplej- kwitną pierwsze rośliny -powracają ptaki- słonce jest dłużej na horyzoncie.

Jak ubieramy się wiosna? Wiosna już odpuszczamy sobie grube kozaki i zimowe kurtki, dla tej pory roku charakterystyczne są jednak lekkie i nie takie cieple buty i cienkie kurtki.

Tradycje pierwszego dnia wiosny- pierwszego dnia wiosny topimy lub palimy tzw. Marzannę, inaczej nazywana tez jako Mora, Morana, Morena, Marena, Śmiertka, Śmierć, Śmiercicha – słowiańska bogini symbolizująca zimę i śmierć- Jeszcze z czasów pogańskich pochodzi święto wiosny o nazwie „Jare”. To bogate w obrzędy powitanie wiosny.

Dzień wiosny dniem wagarowicza? Pierwszy dzień nowej pory roku najbardziej podoba się uczniom i studentom. Jest to czas, który uważają oni za czas bezkarnej nieobecności na zajęciach.

Zmiana czasu. Zmiana czasu następuje kilka dni po pierwszym dniu wiosny, a dokładnie w ostatni weekend marca, w tym roku 26 marca. Zegarek przestawia się z godz. 2. na 3. W nocy.

 

piątek, 1 kwietnia 2016

piątek, 11 marca 2016

Serial telewizyjny

Jeszcze innym programem z polskim akcentem jest NRK super TV „Alle sammen sammen". Jest to historia o perypetiach dwóch rodzin, które odziedziczyły wspólnie jeden dom i zamieszkali razem. Guro i Stefan to rodzeństwo. Stefan na polską żonę, Pamelę, która ma 14-to letniego syna Marka, który jest nieustannie zmęczony i głodny. Razem mają oni bliźniaki: Tyre, która jest bardzo inteligentna, i Tobiasza, który ma dużo lęków (wszystkiego się boi). Guro i Åge mają z kolei 13-letnią córkę, Leę, która jest ponadprzeciętnie zainteresowana ciuchami i szminką. Uwielbia też się stroić oraz pisze różowego bloga. Z takiej mieszanki charakterów często wychodzą różne komiczne, a czasem i irytujące sytuacje. Pamelę gra Polka, Sylwia Arnesen. Kobieta jest zabawna w swojej roli, czasem komiczna i dziwna. Często się też zdarza, że powie coś po polsku… Polecam J




czwartek, 3 marca 2016

Ylvis

 
 
Jeśli chodzi o programy telewizyjne, to dużą uwagę Polaków przyciąga teraz Ylvis. Jest to program utworzony przed dwóch braci komików. Bracia sami wymyślają scenariusz i dobrze się przy tym bawiąc zarabiają pieniążki. Program jest bardzo luzacki, tam konkursy i śmieszne scenki, a także wywiady ze znanymi osobistościami.
 
Oprócz tego, bracia też nagrywają filmiki z ukryta kamera, np. w windzie, bankomacie, czy w poczekalni u dentysty. Udając radio lub automatycz sekretarkę, robią sobie kawały, wywołując zaskoczenie, śmiech, a czasem także irytację u ludzi, którzy zostają wkręceni.

Bård i Vegar urodzili się w Norwegii i są norweskiego pochodzenia, ale przez pewien czas - będąc jeszcze dziećmi - mieszkali w Afryce, gdzie ich ojciec pracował jako inżynier. Bracia już od najmłodszych lat interesowali się muzyką i śpiewem, potrafią też grać na różnych instrumentach. W 2013 roku zyskali sławę dzięki piosence THE FOX ( WHAT DOES THE FOX SAY?). Czyli w wolnym tłumaczeniu… co mówi lis. Piosenka stała się prawdziwym hitem nie tylko w Norwegii, ale i na świecie. Wideo z piosenka na youtubie obejrzało 570 milionów osób. W efekcie kobiety robiły na drutach czapki i swetry z napisem „What does the fox say?" oraz ze zdjęciem lisa.

Program „I kveld med. Ylvis"(Pl: wieczór z Ylvis) ma grupę widzów od 10-u do 50-u lat. Oglądalność jednak zaczęła ostatnio znacznie spadać, a bracia zastanawiali się nawet czy nie zrobić przerwy. Dodatkowo mają oni jeszcze inne zajętości, gdyż pracują nad innymi projektami i zleceniami. Udali się też ostatnio w podróż biznesową do USA. Wszystko to sprawiło, że zaczęło im brakować czasu na tworzenie programu. Dlatego postanowili coś z tym zrobić i znaleźć jakiś zastępców na czas swojej nieobecności. Szwagier Bårda zaproponował Polaków, bo jak stwierdził ma dobre doświadczenie z tą nacją. Tak więc bracia udali się do Polski, gdzie przeprowadzili audytorium i wybrali trzech mężczyzn, którzy maja ich przypominać (sprawa dyskusyjna), i którzy im najbardziej przypadli do gustu.

Jeden z chłopaków nie zna zupełnie języka angielskiego, drugi jest policjantem, a trzeci, Danaris, chyba jest aktorem. Chłopcom zostały nadane imiona Bårdek, Vegek i Callek, a następnie zostali poinstruowani jak maja się zachowywać. Dalsza nauka obejmowała nawet naukę tańca z choreografem. Jednym z zadań było odgadywanie co dane słowo znaczy po polsku, np. co znaczy słowo pielucha (bleie). Polakom podobało się w Norwegii, a program z ich udziałem pobił wszystkie rekordy oglądalności „I kveld med Ylvis”. Gdzie Norweg nie może, tam Polak pomożeJ

wtorek, 9 lutego 2016

Tlusty wtorek? Podkoziolek?


Dzisiaj u nas na obiad było tradycyjne danie na tłusty wtorek: solone mięso tzw. Salt kjøtt.   



                                         
Potrzebujesz: solone mięso w kawałkach z baraniny lub wieprzowiny.

Ziemniaki

Brukiew

 

Mięso wkładamy do wody i gotujemy. Potem na małym ogniu od 1,5 godz. do 2,5 godz. dla wieprzowiny.                            

Podajesz z ziemniakami i purée z brukwi. Polewasz wywarem zamiast sosu. Możesz tez dodać grube parowki.

   

Purée z brukwi: ugotuj marchew, ziemniaka i żółta brukiew. Dodaj 100g masła, sól i pieprz i zmiksuj robotem kuchennym. Smacznego:)      

  A u Was co dzisiaj na talerzu było?

sobota, 6 lutego 2016



Dzisiaj wrzucam Wam przepis na norweskie paczki, które swoim wyglądem przypominają trochę polskie ptysie. Przepis jest bardzo prosty, a paczki wychodzą naprawdę pyszne. PolecamJ
 

Przepis na fastelavnboller

Składniki: (na około 20 sztuk)

100 g miękkiego masła
500 g maki pszennej
50 g drożdży świeżych lub 2 saszetki drożdży suchych
90 g cukru ( pól szklanki)
1,5 szklanki mleka( 37 stopni)
½ łyżeczki proszku do pieczenia
¼ łyżeczki soli

Krem:
1/3 l śmietanki
3 łyżki cukru
Dzem truskawkowy

Przygotowanie:

1.       Mąkę wymieszać z drożdżami ( ze świeżych drożdży zrobić najpierw zaczyn tj. wymieszać jeż letnim mlekiem). Dodać pozostałe składniki i wyrobić około 5 min, najlepiej mikserem kuchennym lub w maszynce do pieczenia chleba. Odstawić na około 45 min ( aż podwoi swoja objętość) pod przykryciem.

2.       Wyrobić i uformować małe krążki. Nakryć ręcznikiem i pozostawić do wyrośnięcia na około 45 min.

3.       Piec w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 200 stopni, czas 10 min.

4.       Po wystygnięciu podzielić na dwie części, wyrobić małe wgłębienie w dolnej części bulki. Włożyć w nie dzem, a na to ubita na sztywno śmietanę. Przykryć i posypać cukrem pudrem.

5.       SmacznegoJ